• White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

Skydive Algarve

Chociaż trochę z tym zwlekałam, to czas napisać kilka słów o Skydive Algarve, bo to ciekawe miejsce, które wiele osób interesuje. Szczególnie w obliczu naciągającej jesieni. Zapraszam. :)

 

 

 

DOJAZD

 

Strefa znajduje się w południowej części Portugalii - w rejonie Algarve. Mimo odległości, dość prosto dotrzeć do niej z Polski. Z wielu miast latają bezpośrednie samoloty do Lizbony, a z Wrocławia i Modlina także do Faro. Po dotarciu już do Portugalii, na lotnisku warto wynająć auto. Sama strefa leży w obrębie małego miasteczka Alvor i to tam polecam szukać noclegu lub w równie blisko położonej większej miejscowości Portimao. Opcji noclegowych w różnych standardach i cenach na miejscu jest mnóstwo, więc myślę, że każdy bez problemu powinien znaleźć coś dla siebie.

 

 

STREFY

 

Po przyjeździe na miejsce zobaczymy dwa parkingi, jeden przy lotnisku mniejszy (na którym już od godziny 9 nie ma miejsc), drugi po drugiej stronie drogi - zdecydowanie większy. Przy pierwszym z parkingów jest wejście do restauracji, w której zjemy śniadania i obiady, a po skokach napijemy się zimnego piwka. 

Po wejściu do budynku znajduje się duży hall. W nim biura (sklepy) dwóch znajdujących się na lotnisku stref oraz firmy organizującej loty między Lizboną, a Algarve. W nich możemy kupić ubrania i gadżety oraz pobrać dokumenty. Jeden jest taką kartą przyjazdu, na której piszemy daty pobytu i numer dokumentu, z którym podróżujemy, drugi typową informacją dla strefy (liczba skoków, numer licencji, sprzęt itp). Pierwszą z nich muszą wypełnić wszyscy chcący wejść na teren lotniska, nawet Ci niebędący skoczkami - przy drzwiach wyjściowych jest pan celnik, który sprawdza dokumenty i wydaje bransoletki umożliwiające poruszanie się po dalszej części lotniska. Po załatwieniu wszystkich formalności możemy przejść wewnętrzną dróżką do części właściwej strefy.

Przy płycie lotniska stoją trzy hangary. Najbliższy z nich należy do Skydive Algarve. Jest w nim manifest i strefowi układacze. Kolejny jest hangarem Skydive Seven, a trzeci znów pierwszej ze stref, ale już w całości do użytku tylko dla skoczków. W pobliżu hangarów znajdują się również toalety oraz budka z kawą i kanapkami. 

Ceny są podobne, 31 euro za bilet w Skydive Algarve (w pakiecie 25 skoków cena spada do 28,50 euro/bilet) oraz 28 euro w Skydive Seven (w takim samym pakiecie 27 euro). U obu organizatorów istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu (16,50 - 15,50 euro) oraz układki (6 - 5,5, euro). Mimo, że w Skydive Seven jest troszkę taniej (i zazwyczaj latają kilkaset metrów wyżej), to i tak jego konkurent cieszy się dużo większym zainteresowaniem skoczków. Może wynika to z większej ilości samolotów, a może z tego, że Skydive Algarve jest w tym miejscu po prostu o wiele dłużej. Skydive Seven okazać się może jednak bardzo pomocne, gdy na tej pierwszej obłożenie będzie po prostu duże i ciężko będzie z miejscem w samolocie. 

Ekipy w obu firmach są całkiem sympatyczne i pomocne skoczkom. 

 

 

 

LOTNISKO

 

Miejsce wyznaczone do lądowania jest, nie ma co ukrywać, beznadziejne. Mimo, że dość duże, to bardzo nierówne, poprzecinane rzekami, rowami, dróżkami (dziury w drogach są połatane jakimiś potłuczonymi kafelkami!). Przez większość roku, o ile w ogóle, nie rośnie na nim trawa - są to raczej chwasty i jakieś dziwne suche kępki. Czasem miejscowy rolnik sobie coś posieje, czasem zaora, czasem zostawi co 5 metrów snopki słomy. Nie z każdego miejsca na lotnisku da się wrócić na piechotę do miejsca zbiórki. No krótko mówiąc masakra. Na szczęście briefing, który odbędziecie przed skokami, przeprowadzany jest bardzo dokładnie i tłumaczy jak mniej więcej się po tym terenie poruszać. Po lądowaniu do układalni skoczków przywozi samochód.

Skoczkowie posiadający minimum 1000 skoków mogą lądować na takim wąskim terenie przed samą układalnią. 

Dookoła lotniska nie ma zbyt wielu alternatywnych miejsc do lądowania - w sąsiedztwie znajduje się pole golfowe, miasto, wzgórze i bagno. 

Ale z drugiej strony nie ma co też demonizować - w Algarve robione są normalnie AFFy i skaczą studenci. 

I o ile nie zrobi się jakiegoś szalonego tracka albo nie leci w wingsuicie, problemem z wcelowaniem w lotnisko nie ma żadnych. :)

 

 

SAMOLOTY

 

Skydive Algarve posiada w zależności od potrzeb nawet do 4-5 samolotów. Są nimi Dorniery oraz Cessna Caravan. Jeśli obłożenie jest mniejsze, spodziewać możemy się oczywiście mniejszej ilości statków powietrznych. W sąsiednim Skydive Seven skorzystać możemy z kolei z Pilatusa. A więc do wyboru do koloru. Każdy z tych samolotów jest moim zdaniem fajny i warty zaliczenia. :) 

 

 

OKOLICA

 

Widoki trzeba przyznać - są bardzo ładne. Mimo, że lotnisko jest oddalone parę kilometrów od lini brzegowej to podczas lotu samolotem i skoku doskonale widać cały ocean. 

Sam rejon Algarve stał się ostatnio bardzo popularnej kierunkiem podróży - nie bez przyczyny. W okolicy plaże są jednymi z najładniejszych w Europie, a przy nich rozciągają się przepiękne formacje skalne. W okolicy znajdziemy bardzo dobre zaplecze turystyczne, wiele hoteli i knajpek. Fajne miejsce do spędzenia dłuższego, jak i krótszego urlopu.

 

 

 

SKOK NA PLAŻĘ

 

Super sprawą jest to, że zarówno z jedną jak i drugą strefą można umówić się na wylot z lądowaniem na pobliskiej plaży. 

A warto, bo sama plaża jest szeroka, długa, a piasek mięciutki - lepsze to niż lądowanie na strefie. ;) 

Skydive Algarve ma takie wyloty bardzo już obcykane, dzień wcześniej wystarczy, że podejdzie się z chęcią takiego skoku, a oni już są w stanie organizacyjnie to ogarnąć. W naszym przypadku akurat było tak, że ogłosili po południu chęć wykonania na sunset skoków na plażę. W krótkim czasie zapisało się skoczków tyle, że zapełniło aż 6 wylotów. I 30 min przed zachodem wylot za wylotem wystartował, a na plaży wylądowało kilkadziesiąt spadochronów. Na każdego lądującego czekało zimne piwko i fotografowie. 

W Skydive Seven z tego co wiem na organizację takiego lądowania potrzebują około tygodnia. Ale myślę, że dokładniej trzeba dopytać na miejscu. :) 

Na pewno fajnie o taki skok się postarać i zapytać, bo jest to super przeżycie!

 

 

 

CZY WARTO ODWIEDZIĆ ALGARVE?

 

Warto! Jest to miejsce idealne dla skoczków, kiedy w Polsce panuje szara jesień albo sroga zima. Wtedy w całym rejonie Algarve jest też pusto i po prostu tanio. Ceny noclegów są kilkukrotnie niższe niż w sezonie, a na ulicach miasteczka wieczorami widać praktyczne tylko skoczków. Temperatury również są sprzyjające - niezbyt upalne, panuje tam wtedy raczej wiosenna aura. 

W sezonie podobno jest z kolei trochę za gorąco i bardzo drogo. Ale to wiem tylko z opowieści. W każdym razie wyjazd w lipcu lub sierpniu radziłabym mocno przemyśleć. ;) 
Ja miałam okazję Portugalię odwiedzić dwa razy - w marcu oraz w grudniu i naprawdę w obu tych terminach warunki do skoków były sprzyjające. 

 

A więc, kto się wybiera do słonecznej Portugalii? :)

Please reload