• White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

Skok w tandemie - z kamerowaniem czy bez?

W dzisiejszych czasach zdjęcia ze skoków stały się, mam wrażenie, dużo ważniejsze niż skoki same w sobie. Sama łapię się na tym, że po skoku zamiast się chwilę tak po prostu pocieszyć, od razu lecę po kamerę, żeby zobaczyć jak wyszedł film. ;) Ranga problemu wzrasta, gdy w grę wchodzi skok w tandemie. Jego przecież się zazwyczaj nie powtarza. A więc mamy jedną jedyną okazję, aby stworzyć materiał doskonały. Na forach spadochronowych częściej zamiast pytań 'gdzie polecacie skoczyć w tandemie?', pojawiają się takie jak 'na jakiej strefie robią ładne filmy?'. Dlatego dziś właśnie o kamerowaniu skoków tandemowych. :)

 

 

Na początek kluczowe pytanie: czy w ogóle na to kamerowanie się decydować? Czy warto dopłacać 200-300 zł do skoku, który przecież już sam w sobie jest bardzo drogi.  Często słyszę też od klientów zdania w stylu "ja i tak potem nie będę tego filmu oglądać, nigdy nie oglądam takich rzeczy". Ja jednak zawsze będę zdania, że warto! Dlaczego? 

 

Dlaczego według mnie warto wybrać kamerowanie skoku w tandemie:

 

1. Adrenalina i emocje podczas skoku w tandemie są tak duże, że często w ogóle nie pamięta się jego części. Wydaje się, że to wszystko minęło w 3 sekundy. Mając film można do niego wracać, oglądać i przeżywać wszystko "na nowo". I przy okazji śmiać się ze swoich min. ;)

2. Zdjęcia z chmur, z 4000 metrów są po prostu piękne - to będą prawdopodobnie najmagiczniejsze zdjęcia jakie ktokolwiek ci w życiu zrobi. Wiele osób po skoku wywołuje sobie zdjęcia, oprawia w ramkę i wiesza na ścianę, serio!

3. No i będziesz miał co wrzucić na fejsa, instagram i youtube. Nikt mi nie powie, że to w dzisiejszych czasach nie jest ważne. ;)

4. Jeśli skoczysz w tandemie bądź pewny, że wszyscy znajomi będą pytać jak to wyglądało, jak było. Większość z nich prawdopobnie nie będzie sobie w stanie wyobrazić jak wygląda skok w tandemie. Mając film będziesz mógł pochwalić się wszystkim tym co przeżyłeś. No i niedowiarkowie dostaną dowód. ;)

 

Naprawdę według mnie warto. Sam skok to bardzo droga zabawa, ale nie ukrywajmy - trwa tak naprawdę tylko chwilę. Dokupując do niego kamerowanie dostajemy dużo więcej niż tylko kilka minut zabawy - dostajemy piękne wspomnienia i pamiątkę na lata. Ja swój film ze skoku w tandemie oglądałam dziesiątki razy, za każdym razem wzruszając i emocjonując się tak samo. ;)

 

Rodzaje kamerowania

 

Przeszukując internet szybko zorientujesz się, że istnieją dwa rodzaje filmowania skoków w tandemie. Materiały w social mediach różnią czasem jakby perspektywą nagrywania. Czym się różnią i które wybrać? Już tłumaczę.

 

Kamerowanie przez zewnętrznego kamerzystę:

 

Oznacza to, że oprócz instruktora, do samolotu wsiada z tobą skoczek-kamerzysta. Na kasku zamontowany ma on aparat oraz kamerę, wyskakuje razem z tobą z samolotu, leci cały czas obok nagrywając, nagrywa wyjście, cały lot (leci naprzeciwko ciebie), a także otwarcie spadochronu, a później lądowanie. Ma ono zarówno plusy i minusy:

+ widac dokładnie takie momenty jak wyjście, otwarcie czy lądowanie - kamerzysta który z tobą leci ma cały czas kamerę zwróconą w twoją stronę

+ film nagrany jest z perspektywy, oznacza to że widać całego pasażera wraz z instruktorem, a także horyzont, niebo itp.

+ jest z tobą kamerzysta, czyli dodatkowa osoba która w samolocie cię rozśmiesza, a w powietrzu sprawia, że masz na niebie "punkt odniesienia", dzięki czemu widzisz jak naprawdę wygląda wolne spadanie, jak to szybko wszystko się dzieje, jak porusza się człowiek 4000 metrów nad ziemią. Kamerzysta może również złapać się za rękę, przybić piątkę i żółwika.

- ta opcja jest z reguły droższa - musi pokryć między innymi koszty miejsca w samolocie i sprzętu dla kolejnej osoby

- nie nagrywa lotu na czaszy, czyli czasu między otwarciem spadochronu, a lądowaniem - otwierając spadochron zobaczysz jak kamerzysta leci jeszcze kilkaset metrów w dół, aby w bezpiecznej odległości otworzyć swój spadochron. Następnym razem zobaczysz go dopiero podczas lądowania - będzie czekał już na ziemi z kamerą. ;)

 

Tak wyglądają zdjęcia zrobione przez zewnętrznego kamerzystę:

 

Kamerowanie kamerą zamontowaną na ręce instruktora (handycam):

 

Kamerowanie to odbywa się za pomocą małej kamery zamontowanej za pomocą takiej opaski-rękawicy do lewej ręki instruktora. Przy tandemie nie leci żadna dodatkowa osoba, chociaż niektóre strefy praktykują pomoc zewnętrznej osoby przy nagrywaniu na ziemi (wejścia do samolotu czy lądowania).

+ ta opcja jest z reguły tańsza - nie musi pokrywać kosztów kolejnej osoby w samolocie 

+ nagrywa całą przygodę pasażera na niebie - również lot na czaszy, czyli czas między otwarciem spadochronu, a lądowaniem

+ przez cały lot dokładnie widać wszystkie emocje na twarzy pasażera

- nie ma osoby na niebie, która jest twoim punktem odniesienia - lecisz sam z instruktorem, a na całym niebie nikogo nie widać

- wszystkie ujęcia są wykonane z bliska, przez co często niekorzystnie wygląda się na filmie. Nie widać również całej sylwetki - na filmie widoczna jest głównie twarz i trochę nieba w tle

- z powodu umiejscowienia kamery na ręce instruktora niektóre momenty (takie jak wyjście z samolotu, otwarcie spadochronu czy lądowanie) mogą być nagrane niewyraźnie lub prawie wcale - w tych momentach instruktor musi po prostu używać swojej ręki i zmieniać jej położenie

 

Tak wyglądają zdjęcia zrobione za pomocą handycama:

 

Co wybrać?

 

Wiadomo, to kwestia indywidualna i wybór każdego tandemowego pasażera. Szczerze mówiąc... ja bym wybrała kamerowanie zewnętrzne. Ale jest to tylko moja opinia. Po prostu mi bardziej się podoba ta perspektywa nagrywania skoku i fakt, że leci dodatkowa osoba - kamerzysta, z którym może być dodatkowo jeszcze zabawniej i sympatyczniej. Poza tym wydaje mi się to paradoksalnie bardziej opłacalne. Handycam jest tańszy od zewnętrznego kamerowania, ale w mojej opinii nie o tyle tańszy o ile powinien być. ;) 

Ale warto wiedzieć, że nie każda strefa ma jednak opcje zewnętrznego kamerowania, wynikać może to na przykład z małego samolotu. I co wtedy? Też fajnie. Nagranie z handycam też na pewno będzie super pamiątką. 

Dla tych, którym zależy na czymś ekstra lub po prostu mogą sobie na to pozwolić, warto zapytać o możliwość wykupienia obu form kamerowanie. Są to idealnie uzupełniające się metody, a materiał który dostaniecie będzie kompleksowo ukazywał cały skok.

 

Najważniejsze to dopytać i zdawać sobie sprawę jaką formę kamerowania zapewnia dana oferta lub strefa. Dla przykładu często kuszące oferty gruponowe są z kamerowaniem handycamem właśnie. A niektóre strefy proponują tylko i wyłącznie kamerowanie zewnętrzne. A więc do wyboru, co komu się bardziej podoba. :)

 

Na co zwrócić uwagę

 

kamery

 

Mamy 2018 rok, w którym to kamery naprawdę dobrej jakości są lekkie, małe, tanie i ogólnodostępne. Dlatego naprawdę niewygórowanymi oczekiwaniami od kamerzysty jest posiadanie jednego z nowszych modelów GoPro lub innej równie dobrej kamery na kasku. Do robienia zdjęć kamerzyści używają lustrzanek lub drugiej sportowej kamery. Uważam, że obie opcje się sprawdzają. Jeśli na fanpage'u strefy widzisz zdjęcia jakości jakby były wykonane kalkulatorem, a na głowach kamerzystów wynalazki z minionej epoki - uciekaj jak najdalej. ;)

 

 

czas 

 

Ja wiem, że nie każda strefa ma zatrudnionych profesjonalnych montażystów, którzy montują filmy w pół godziny po skoku. Że często materiały ogarniają sami kamerzyści. Ale czekanie na film dwa, czy trzy tygodnie to według mnie przegięcie. Bo montaż takiego filmu trwa nie więcej niż 10-15 minut. Wiem, bo sama zmontowałam ich setki. :)

Dowiedz się ile będziesz czekał na swój film. Jeśli w odpowiedzi usłyszysz, że 'hoho to dużo czasu wymaga żeby obrobić materiał i przygotować zdjęcia' to wiedz, że to guzikprawda. Daj wtedy swojego pendrive'a niech chociaż zgrają ci zdjęcia i surowe filmy, żebyś mógł już wieczorem po skoku się nimi cieszyć. 

 

 

co i jak dostajemy

 

Najpopularniejszą na strefach praktyką jest dostarczanie klientom zdjęć oraz zmontowanego filmu. I ta praktyka jest myślę spoko. :)

Ale koniecznie dowiedz się, czy film dostaniesz do ściągnięcia z internetu, na pendrivie, czy (o zgrozo) na płycie. Jeśli to ostatnie, to nie dziwie się, że może potem leżeć latami zapomniane na półce, kurzyć się i nikt tego nigdy nie obejrzy. 

Dodatkowo warto poprosić o surowy materiał, czyli niezmontowane pliki filmowe. Strefy rzadko same dołączają surówkę, zazwyczaj zajmuje ona zbyt dużo miejsca na nośnikach i wydłuża czas zgrywania. Ale myślę, że naprawdę warto mieć na pamiątkę również ten materiał. Tym bardziej, że coraz więcej osób bawi się w montaż i tworzy własne kompilacje i pamiątki. A nie oszukujmy się, film zmontowany przez strefę może być no krótko mówiąc... niezbyt interesujący. To niestety zmora stref - mało która dobrze i nowocześnie ogarnia montaż.

Jeśli interesujesz się fotografią i filmami i chciałbyś otrzymać film w lepszej jakości, poproś przed skokiem kamerzystę, żeby włączył nagrywannie na przykład w 4K - myśle, że nie będzie miał problemu z wykonaniem twojej prośby. 

W każdym wypadku jednak pliki (zdjęcia i filmy), które dostajesz powinny być dobrej jakości. Jedne strefy kręcą moim zdaniem lepsze filmy, inne gorsze. I zarówno zdarza się zepsuć handycama, a kamerę zewnątrzą zrobić świetnie, jak i odwrotnie. Osoby pracujące na strefie to też tylko ludzie. Ale pamiętajmy, że są jakieś granice i jeśli dostaniesz po skoku coś zupełnie niewyraźnego, nie bój się tego zgłosić. Przecież sam za to zapłaciłeś. No chyba, że uparłeś się, że chcesz skakać, mimo że instruktor ostrzegał, że nad lotniskiem jest wielka chmura burzowa. :p

 

 

A na zakończenie filmy z obu perspektyw. Która podoba Ci się bardziej? :)

 

 

 

 

 

 

 

 

Please reload