• Basia Węgrzyn

12 babskich skydivingowych niezbędników

Jeśli jesteś dziewczyną i od kolegów na strefie słyszysz, że najważniejsze co musisz posiadać to najnowszą kamerę i mały, szybki spadochron, to im nie wierz! Umówmy się, faceci na niczym się nie znają... ;)

Oto lista moich 12 niezbędnych gadżetów, które tak naprawdę potrzebne są kobiecie w skydivingowym świecie.

Moje rady podzieliłam na kilka kategorii. Odpowiadają one obszarom, na które warto zwrócić uwagę pakując strefową torbę na weekend. Może któraś z rad przyda się tobie. ;)

Twarz

1. Krem

Rano przed skokami warto posmarować twarz kremem ochronnym, z filterem. Jeśli będzie to 'cięższy' krem, taki jak używa się na przykład jadąc na narty w zimie, pomoże uchronić twarz przed wiatrem i mroźną temperaturą na 4000 m oraz słońcem podczas wylegiwania się na strefowym leżaczku. :)

2. Pomadka ochronna

Żeby usta za bardzo mi się nie wysuszyły, staram się co jakiś czas razy w ciągu dnia aplikować na nie pomadkę ochronną. Jeśli jest potrzeba raz na jakiś czas po weekendzie funduje im także peeling i maskę.

3. Maska

Wieczorem po skokach z kolei obowiązkowym krokiem w pielęgnacji twarzy jest u mnie odżywcza i nawilżająca maska na noc. Daje to ukojenie twarzy przez cały dzień narażonej na nieprzyjemne czynniki atmosferyczne - dzięki temu budzę się ze skórą miękką i nawilżoną.

4. Odpowiedni makijaż

Z tym makijażem to ciężka sprawa. ;) Przez cały dzień na lotnisku naprzemiennie zdejmujemy i zakładamy kask i gogle, marzniemy, pocimy się, biegamy... Nie polecam w związku z tym bardzo ciężkiej tapety, która rozmarze się po godzinie i będzie wielka katastrofa. Lepiej postawić na coś delikatnego. Warto pomyśleć także o np. wodoodpornym tuszu do rzęs - żeby już po pierwszym skoku nie wyglądać jak panda. :)

Dłonie

5. Rękawiczki

W chłodniejsze miesiące każdy rękawiczki na skoki zakłada - to jasne. Ale te cieńsze warto ubierać również w ciepłe weekendy. Ochronią one skórę dłoni i paznokcie, dodatkowo mogą świetnie wyglądać. Polecam szukać w sklepach z produktami do biegania, czy rowerowych. W nich rękawiczki są dużo ciekawsze niż te typowo skydivingowe.

6. Krem

Dłonie (podobnie jak twarz i usta) cały czas narażone są na działanie mrozu i wiatru. Krem do rąk obowiązkowy. ;)

7. Hybryda

Połamane paznokcie to chyba najczęstsza plaga wśród skydiverek. Uszkadzamy je w samolocie, podczas wyjścia i skoków z innymi skoczkami. Podczas skoków nawet te najzdrowsze i najtwardsze mogą nie dać rady. Lakier hybrydowy odrobinę zabezpieczy je przez potencjalnymi uszkodzeniami.

8. Pilnik

Bez niego nawet nie wychodź z domu. Może uratować niejedną beznadziejną sytuację. ;)

Włosy

9. Szczotka

Rozczesywanie włosów po każdym skocznym dniu na mojej przygody ze skydivingiem było dla mnie najwiekszą męką! Konieczne jest używanie do tego dobrej szczotki, która nie wplącze się w całą tą katastrofę na włosach i ich wszystkich nie wyrwie.

10. Odżywka

Warto też znaleźć dla siebie odżywkę lub maskę, która ułatwia rozczesywanie wszystkich pojawiających się na głowie kołtunów. Mi kiedyś fryzjer polecił taką w sprayu i sprawdza się naprawdę ok. ;)

11. Gumki

Ja gumki kupuję w największych ilościach jakie tylko są w sklepach i trzymam je wszędzie: w każdej torbie i torebce jaką zabieram ze sobą na skoki, w kosmetyczce, w szafce w układalni... Tak, żeby nigdy mi ich nie zabrakło, bo jak wiadomo gubią się z prędkością światła. :)

12. Bluza z kapturem

Ten patent odkryłam stosunkowo niedawno i naprawdę lubię go stosować. Pod kombinezon zamiast zwykłej termoaktywnej bluzki wystarczy założyć taką z kapturem, który zakładamy normalnie pod kask. Dzięki temu włosy nie latają i nie plączą się, a nam jest ciepło w kark i szyje. Zamiast tego stosować można oczywiście buffy albo kombinezony z kapturem. W chłodniesze dni świetnie nada się także cienka puchówka z kapturem.

Ubrania

13. Legginsy

Czemu na większości zdjęć ze skoków mam na sobie legginsy zamiast kombinezonu? To proste. Są wygodne, kolorowe, nie krępują ruchów i nie gotuję się w nich między wylotami. Polecam w lecie wypróbować.

14. Bluzka body

Jak już w lecie decydujemy się na skok w legginsach lub krótkich spodenkach obowiązkowo polecam do tego bluzkę z body - jest wygodna, nie podwieje się podczas skoku, nie pokazując przy tym wszystkim współskoczkom brzucha, biustonosza i nie zakrywając uchytów (!). Wygoda, styl i bezpieczeństwo w jednym. :D Jeśli nie masz bluzki z body, koniecznie wybierz przylegającą, a nie taką która od razu po wyjściu zakryje ci całą twarz.

473 wyświetlenia0 komentarz