• White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

BASE JUMPING

Dziś o sporcie, który dzieli skoczków spadochronowych na tych, którzy uważają go za kompletną głupotę i niepotrzebne ryzyko i na tych, którzy marzą o spróbowaniu go. O sporcie, który ze spadochroniarstwem jest często kojarzony i mylony, ale w rzeczywistości zupełnie od skydivingu oddzielny. Słyszeliście kiedyś o base jumpingu? :) 

 

 

 

BASE JUMPING

 

BASE to akronim od słów Building (budynek), Antenna (antena), Span (przęsło --> most), Earth (ziemia --> skały). Base jumping jest więc niczym innym jak skokami z tychże obiektów. Skok base'owy wykonuje się ze specjalnym spadochronem na plecach, który zależnie od wysokości obiektu (a waha się ona od 30 do kilkuset metrów) otwiera się od razu lub dopiero po kilku-kilkunastu sekundach lotu.

 

 

SPRZĘT

 

Spadochron, który base jumper używa do swoich skoków znacznie różni się od tego, który używając skydiverzy podczas "tradycyjnych" skoków spadochronowych. 

Przede wszystkim na swoim wyposażeniu posiada on tylko jeden (a nie dwie) czasze spadochronowe. Nie zawiera on także automatu, pokrowiec spadochronu i sama czasza także posiadają bardzo wiele różnic w porównaniu do sprzęty skydivera. Sposób jego składania jest również całkowicie inny niż w zwykłych spadochronach. Przez to, że komplet base jumpowy jest jakby "okrojoną wersją" sprzętu skydivingowego jest od niego sporo tańszy. To tak na marginesie. ;)

 

 

NIEBEZPIECZEŃSTWO

 

BASE jumping określa się często najniebezpieczniejszym sportem świata lub sportem "jednej szansy". Jest w tym niestety bardzo wiele prawdy. Przede wszystkim dlatego, że wykonując base jumping posiada się tylko jeden spadochron. Więc jeśli przy jego otwarciu wystąpi jakiś problem, no to... jest problem. Wyposażenie skoczka w drugi spadochron nic by nie zmieniło, bo przy skokach z tak niskich wysokości zwyczajnie nie ma czasu na procedury awaryjne i zmienianie spadochronu. Duży problem powstaje także wtedy, kiedy spadochron napełni się prawidłowo, ale "nie na kierunku". Czyli po otwarciu nie będzie ustawiony w tą stronę, którą przyjął skoczek podczas procedury otwarcia. Zmiana kierunku lotu spadochronu jest oczywiście możliwa, ale sytuacja ta może stwarzać bardzo duże zagrożenie, kiedy jesteśmy już bardzo nisko nad ziemią albo bardzo blisko obiektu, z którego wysokczyliśmy (np. ściana skalna lub ściana budynku). Dodatkowym utrudnieniem jest często trudny, ograniczony teren do lądowania. Niekiedy skoczkowie muszą lądować między gęstymi drzewami lub budynkami w mieście. 

Dlatego nawet jeśli jest się do skoku przygotowanym dobrze, a sprzęt jest sprawny, nikt nie da gwarancji, że skok się powiedzie. Niestety jest to sport z bardzo wysoką śmiertelnością, co potwierdza dostępna w internecie BASE Fatality List. 

 

 

DLA KOGO JEST BASE JUMPING I JAK SIĘ DO NIEGO PRZYGOTOWAĆ?

 

Przygotowując się do napisania tego postu, wpisałam z ciekawości w wyszukiwarkę hasło 'base jumping'. I pierwszą podpowiedzią jaką wujek google mi zaproponował była 'base jumping cena'. Zdziwiłam się przeogromnie. Naprawdę. Nie sądziłam, że tak wiele osób posiada przeświadczenie, że jest to sport, który można zacząć uprawiać tak po prostu. Zapłacić komuś za kurs i już - skakać. Rozwiewam wątpliwości - tak nie jest! Ale zacznijmy od początku. :)

Za niezbędne minimum uznaje się w środowisku spadochronowym i base jumpowym wykonanie 200 zwykłych skoków ze spadochronem. Dlaczego tyle? Aby w wystarczającym stopniu opanować między innymi otwieranie spadochronu, sterowanie czaszą i lądowanie. Podczas skoków base nie ma jak się tego nauczyć - te podstawy trzeba już po prostu umieć. Skoro wymogiem jest 200 skoków to pierwszym krokiem powinien być oczywiście kurs AFF, a następnie wykonanie tych 200 skoków conajmniej. 

Jak już to mamy, możemy zacząć rozglądać się za osobą, która wprowadzi nas w base jumpowy świat - znaleźć instruktora lub "mentora" w Polsce lub zagranicą. Nie jest to aż takie łatwe, bo osób uprawiających base jumping na takim poziomie, aby chcieć szkolić ludzi jest na świecie stosunkowo niewiele. Niemniej jednak po wejściu w spadochronowe środowisko na pewno o kilku się usłyszy, być może pozna osobiście.

Osoba, która podejmie się szkolenia da już kolejne wskazówki. Może to być między innymi przygotowanie się do chodzeniu po skałach i górach, zapoznanie się ze skokami w tracksuitcie (który w base jumpingu pozwala szybko oddalić się od obiektu, z którego się wyskakuje) czy wykonanie kilku skoków z balonu (aby zapoznać się z sytuacją, w której po wyskoku nie ma strug). A także kilka przyziemniejszych rzeczy jak wykupienie ubezpieczenia, kupienie własnego base'owego sprzętu i nauka układania go. Dobrze czytasz - nie ma wypożyczalni i układaczy sprzętu base'owego. Każdy skoczek jest odpowiedzialny za swój własny sprzęt i jego otwarcie. 

Po spełnieniu wszystkich wymogów będziesz dopiero mógł wykonać swój pierwszy skok, szkolić się i zacząć samodzielnie uprawiać base jumping. :) 

 

 

MIEJSCA SKOKÓW

 

W Europie popularnymi base jumpowymi miejscówkami są skały w Norwegii i Szwajcarii, mosty w Chorwacji czy we Włoszech. Dużą sławę w internecie zyskała także plaża Navagio na Zakynthosie. 

W Polsce miłośnicy BASE jumpingu pocieszyć muszą się zazwyczaj kominami, antenami czy innymi opuszczonymi słupami, na które wdrapać muszą się niezauważeni. 

 

A na koniec kilka moich ulubionych base jumpowych filmów. ;) 

Warto jednak pamiętać, że jest to sport ekstremalny i niesamowicie niebezpieczny. Wykonując go nie ma miejsce na błędy, awarie i ich naprawianie. I chociaż oglądając filmy na youtube możemy odnieść wrażenie, że jest to sport prosty, łatwy i przyjemny, a skaczące osoby są uśmiechnięte i radosne, to nie można zapominać, że niestety co jakiś czas słyszy się o tragicznej śmierci base jumperów. 

 

A dla zainteresowanych bardziej polecam The Great Book of BASE.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Please reload