• Basia Węgrzyn

Typy skoczków na strefie

Chociaż każdy z nas jest inny i jedyny w swoim rodzaju, to odwiedzając różne lotniska, zauważyć można powtarzające się cechy u wielu skoczków. Ja wyodrębniłam 5 z nich, dlatego zapraszam was na post z przymróżeniem oka o typach skoczków na strefach w Polsce.

UWAGA! Tylko dla skoczków z dystansem. :)

STARSZY NIŻ SPADOCHRON

Skakał, kiedy Ciebie jeszcze na świecie nie było. Skakał w 73, skakał w 94, skacze i dziś, próbując odnaleźć się w rzeczywistości wszechobecnych freeflyerów i tuneli. Niby wie, że już czasy poszły do przodu, ale wystarczy jedna szklanka złotego trunku przy wieczornym ognisku i już zaczyna opowiadać o dawnych czasach, kiedy, żeby wykonać jeden skok w aeroklubie, trzeba było najpierw posprzątać układalnię, wypucować samolot i przepędzić z lotniska dinozaury. Często ich znakiem rozpoznawczym są nieco przyszerokie spodnie, nierzadko z lampasami, motywem rombów czy płomieni.

#SKYDIVER

Ma najnowszy kask, najnowszy kombinezon, najnowsze wszystko. Styl to podstawa. A dobry skok to taki, który skończył się wieloma lajkami na fejsie. Zna wszystkie zdjęcia z instagrama i wszystkie filmy z youtuba, dlatego wie, że żeby być #skydiverem przez duże #, musi jak najszybciej ogarnąć headdown i kąty. Bywa często w tunelu, bo to też jest dobrze w internecie postrzegane. Rozpoznasz go po tym, że zadeklarował swój udział we wszystkich campach i boogie na fejsbukowych wydarzeniach. W niektórych być może naprawdę weźmie udział.

ZAROBIONY

Nie skacze fun jumpów. Fun jumpy są dla funjumperów. On jest kamerzystą (i/lub instruktorem). Manifest odwiedza tylko, po to żeby zapytać się o imię kolejnego pasażera. Nie lubi jałowych dyskusji i zbytniego spoufalania się ze skoczkami, bo to rozprasza jego skupienie w pracy. Zarobieni poruszają się po strefie wyjątkowo szybko, zazwyczaj biegną - z lub do samolotu.

ELITARNY PREKURSOR

To on stworzył freefly w Polsce. Skakał w sitcie, zanim ktokolwiek jeszcze wiedział, co to znaczy. Skakał head down, zanim powstały tunele. Pamięta, kiedy weekendy na polskich strefach przypominały wydarzenia ze Strefy Zrzutu z Wesley Snipesem. Liczbę skoków podaje w zaokrągleniu do tysięcy. W domu pewnie ma oddzielny regał na swoje książki skoków. Wiedz, że cokolwiek w powietrzu nie zrobisz, czego się nie nauczysz lub czego nie wymyślisz, elitarny prekursor robił to już w 2004. Elitarnych prekursorów charakteryzują dziwne ksywki, które znane są w całej Polsce.

WEEKENDOWY SPADOCHRONIARZ

Zwykle przywiązuje się do jednego lotniska, na które przyjeżdża od lat. W skokach najbardziej interesuje go to, żeby wyskoczyć z samolotu, w związku z tym nie ma potrzeby uczyć się coraz to nowych stylów latania. Nie jest w tym za dobry, ale też nie za słaby. Ma swój sprzęt. Taki nie za nowy, nie za stary. Nie przeszkadzają mu skoki solo, ale jeśli zaproponujesz mu skok w dwójkę, to na pewno się ucieszy. Jego znaki charakterystyczne to czerwony lub niebieski kombinezon (często z gripami) i GoPro 2 na kasku.

672 wyświetlenia0 komentarz